Magical garden

Life style, design, kreatywne życie.

Life style, design, kreatywne życie.

A co, jeśli nie masz spokoju w sobie

Czasem taki nasz wewnętrzny spokój przychodzi sam. Po prostu mamy ciekawą pracę, mamy gdzie żyć, podoba się nam to, co robimy, czujemy się kochani i bezpieczni, a także mamy dobre zdanie o sobie samych. Kiedy jest nam dobrze wcale nie trzeba szukać wewnętrznego spokoju, bo on sam się pojawia, a dzięki niemu możemy być szczęśliwi. Jednak, kiedy coś się zmienia, tych zmian jest dużo i ciężko jest się nam przystosować – spokój znika i nie zawsze udaje się nam go odnaleźć, a przynajmniej jest to bardzo trudne.

Możesz tłumaczyć sobie, że Twoje życie jest super, ale jeśli nie masz spokoju w sobie to nic nie da się zrobić

Lubię przypatrywać się temu, jak ludzie żyją, co robią ze swoim życiem, jakie podejmują decyzje. Ostatnio robiłam tak cały czas po to, aby się przystosować, przyjąć jakiś nowy schemat – skoro inni żyją w jakiś określony sposób i są szczęśliwi to przecież ja też mogę. Ale jednak nie mogę. Najdłużej zajęło mi zrozumienie, że schematy mogą się przydać głównie wtedy, kiedy bardzo chcemy usprawiedliwiać własne postępowanie. Ale każdy jest inny i pragnie czegoś innego. Dopiero, kiedy pogodzisz się z tym, że masz inne potrzeby, plany i oczekiwania, wtedy możesz znaleźć spokój, co nie oznacza, że otoczenie Ci w tym pomoże. Najgorzej jest żyć po to, aby zadowalać innych. W tym nie ma spokoju, z tym nie można się pogodzić, na tym nie da się zbudować niczego. I nie pomoże ani kochający mąż, ani dziecko, ani pieniądze, ani zapewnienia innych, że będzie dobrze.

Hygge, czy spokoju można się nauczyć?

Hygge to bardzo modne określenie, które pojawiło się w Danii i odnosi się do sposobu poszukiwania szczęścia w prostych rzeczach. Jeśli miałabym zobrazować czym jest hygge to wyobrażam to sobie jako miękki fotel, wieczór w gronie ukochanych osób, ciepłą herbatę i delikatne, przygaszone światło. Chęć bycia tu i teraz dokładnie tam, gdzie się właśnie jest. Dla mnie to docenianie tego, co się ma, ale i dążenie do realizowania siebie. Jednak, aby móc w ogóle doświadczyć takiej radości, trzeba mieć w sobie spokój, albo bardzo pracować nad tym, aby chociaż czasem móc go doświadczyć, na przykład we własnym domu, we własnych, przytulnych czterech kątach.

Na koniec jeszcze kilka migawek z moich fioletowych inspiracji domowych oraz kwiatowych. Fiolet to kolor, który kojarzy mi się z polami lawendy albo też z wrzosowiskami. Być może sprawdzi się także i w Waszych mieszkaniach.

Polecam tulipany, które z powodzeniem można spróbować uszyć samemu, nawet z niewielkich skrawków najprostszego, bawełnianego materiału. Tulipany w dowolnych kolorach można też znaleźć do kupienia w sieci.

A jeśli chcemy zbudować wyjątkowy nastrój, zawsze można spróbować wykonać własne lampiony. Poniżej lampiony ze szklanych słoiczków obleczone tkaniną z cekinami, a także lampion z brokatem.

Bardzo podobają mi się również wszystkie pomysły związane z renowacją starych przedmiotów, których obecnie się już nie używa. Tak jest na przykład z kankami na mleko, które pomalowane specjalną farbą mogą służyć jako kosze na kwiaty. Będą idealnie pasować do sielskich i rustykalnych wnętrz.

6 Replies to “A co, jeśli nie masz spokoju w sobie”

  • Hygge jest po prostu tym wszystkim, co wprowadza nas w dobry nastrój. A to rzecz bardzo indywidualna. Szkoda, że często upraszcza się to pojęcie do rustykalnego wystroju wnętrz i płomieni świec.
    I ja lubię obdarzać drugim życiem starsze przedmioty i meble.
    Piękne bukiety! Pozdrawiam 🙂

  • Pierwszy raz u Ciebie jestem, ale na pewno tu zostanę na dłużej, jest pięknie, bajecznie i tak „kojąco”. Uważam, że spokoju da się nauczyć, czego przykładem jest mój mąż, który zmienił mnie całkowicie z wręcz choleryczki i „prawie” oazę spokoju i to przy małym dziecku 🙂

  • Nigdy nie byłam specjalnie nerwową osobą, ale odkąd porzuciłam pracę tego spokoju mam jeszcze więcej. Nic teraz nie jest w stanie mnie zdenerwować – uwielbiam ten stan!

  • Tak, masz dużo racji, jak się tak głębiej zastanowię, to właściwie ja nie mam takiego wewnętrznego spokoju. Mam nadzieję, że kiedyś go odnajdę. Czytałam urywkami o hygge, uważam, że to coś bardzo cennego i przyjemnego zarazem, ale faktycznie troszkę trudno się tym cieszyć jeśli ciągle człowieka coś dręczy. Niemniej jednak trzeba próbować:)
    Pozdrawiam i życzę spokojnych świąt!
    Dekoracje cudowne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *